Menu

„Polacy a lęk przed odłączeniem”. Druga edycja badania

FOMO, phubbing, nomofobia… Czym są te zjawiska i jak dużej grupy Polaków dotyczą? Pokazuje to najnowszy raport opracowany przez badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego.
Może Cię również zainteresować

FOMO (ang. Fear of Missing Out) to lęk przed pominięciem objawiający się nieodpartym pragnieniem pozostawania w stałej łączności z innymi, bycia online, przy jednoczesnym wrażeniu, że jeśli jest inaczej, może omijać nas coś bardzo istotnego. Zjawisko to, w związku z rozwojem technologii, rozwija się i budzi zainteresowanie coraz bardziej zróżnicowanego grona naukowców.

Fot. Raport "FOMO 2019. Polacy a lęk przed odłączeniem"

Polski raport na ten temat przygotowali badacze z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW, Wydziału Psychologii UW oraz panelu badawczego Ariadna przy współpracy Google Polska. Opiera się na badaniach reprezentatywnych polskich internautów (od 15 roku życia). Jest to już druga edycja badania.

Badacze podkreślają, że w raporcie z 2018 r. skoncentrowali się na definiowaniu zjawiska i analizowaniu jego skali, głównie w kontekście użytkowania mediów społecznościowych. 

Z kolei w 2019 r., jak czytamy w dokumencie, „nacisk został położony na zagadnienia związane z uzależnieniem od Sieci i social mediów, nadmiernym korzystaniem z telefonu komórkowego i utrzymaniem dobrostanu cyfrowego”.

Zajęto się skalą samego FOMO, ale także po raz pierwszy w Polsce, zjawiskom towarzyszącym – phubbingowi (ignorowanie otoczenia w wyniku korzystania ze smartfona) i nomofobii (strach przed brakiem telefonu komórkowego).

FOMO

FOMO – „lęk wynikający z utraty (nawet potencjalnej) interakcji społecznej lub innego pozytywnego doświadczenia, jest jednocześnie objawem i wynikiem odłączenia od Sieci (Alt, 2015 & 2017). Pojawienie się lęku wywołuje zaś efekt spirali i intensyfikacji zachowań niebezpiecznych dla zdrowia, takich jak przymus korzystania z Internetu i pozostawania online” (Tomczyk & Selmanagic-Lizde, 2018).

Z najnowszego badania wynika, że wysokie FOMO dotyczy 14 proc. polskich internautów powyżej 15. roku życia. 67 proc. należy do grupy średnio sfomowanej, a 19 proc. do grupy o najniższym poziomie odczuwania FOMO. - Nadal więc można stwierdzić, że kilka milionów Polaków ma kłopot z odłączeniem się od internetu i urządzeń ICT – mówi dr hab., Anna Jupowicz-Ginalska, inicjatorka i koordynatorka badania.

Poziomy wysokiego niskiego FOMO są ściśle związane z wiekiem. Im starsi respondenci, tym wyraźniej spada wysokie FOMO, a im młodsi, tym rzadziej odczuwają niskie FOMO. 


Phubbing

W kontekście FOMO badacze postanowili zbadać zjawisko phubbingu, który jak podkreślają „w coraz większej mierze charakteryzuje współczesne relacje międzyludzkie”.

Phubbing – „sytuacja, w której osoba koncentruje się na telefonie komórkowym kosztem komunikacji interpersonalnej (Karadag et al., 2015), pozbawiając swojej uwagi uczestników spotkania, prywatnego bądź biznesowego (Chotpitayasunondh & Douglas 2018). 

- Z pewnością każdy z nas stał się niejednokrotnie jego czynnym lub biernym świadkiem lub nawet sprawcą: ktoś wyciąga telefon i zaczyna ignorować wszystko i wszystkich wokół niego. To jest popularne i smutne zjawisko – mówi Anna Jupowicz-Ginalska.

Okazuje się, że wysoki phubbing odczuwa 22 proc. użytkowników Sieci, średni – 62 proc., niski – 15 proc. Tutaj także głównie wiek jest cechą różnicującą. Jak wykazały badania, najmłodsi phubbują najsilniej. Zarówno płeć, jak i miejsce zamieszkania mają mniejsze znaczenie.

Ciekawe jest zestawienie phubbingu z FOMO. Jak podkreślają autorzy raportu, widać wyraźnie, że wysoko sfomowani respondenci phubbują najmocniej (56 proc.).

Nomofobia

W raporcie przeanalizowano też zjawisko nomofobii.

Nomofobia – „fobia sytuacyjna, wywołana niedostępnością smartfona lub myślą, że go się nie ma, nie można go użyć lub można go utracić” (Yildirim & Correia, 2015) lub „zaburzenie z powodu dostarczanej przez telefony natychmiastowej komunikacji i gratyfikacji, przekształcających się w zachowania kompulsywne i uzależniające” (Tran, 2016). Nomofobia bywa też postrzegana jako część uzależnienia od mediów społecznościowych (Kuss & Griffiths, 2017).

Okazuje się, że wysoką nomofobię przejawia 15 proc. respondentów, średnią – 65 proc., niską – 20 proc. Wiek nie jest zmienną demograficzną znacząco wpływającą na różnice w odpowiedziach poszczególnych podgrup (mowa o osobach najmocniej odczuwających strach przed brakiem telefonu).

Potwierdzono też istnienie związku między FOMO a nomofobią. Wśród respondentów o najwyższym stopniu odczuwania Fear of Missing Out aż 52 proc. najsilniej poddaje się nomofobii, 47 proc. robi to w stopniu umiarkowanym, a nikt nie znalazł się w grupie najsłabiej reprezentującej to zjawisko. „Tak jak w przypadku phubbingu, wytłumaczenie wydaje się oczywiste. Skoro smartfon to niemalże nasze „prywatne centrum informacji”, a fomersi nieustannie pożądają coraz nowszych danych, brak telefonu może potęgować strach przez niedoinformowaniem” – czytamy w raporcie.

Dzień fomersa

Badacze poskreślają, że jednym z ważnych elementów opracowania stał się „dzień fomersa”, w którym prześledzono niebezpieczne, a także zaskakujące zachowania osób z wysokim FOMO. 

37 proc. osób z wysokim FOMO wchodzi na serwisy społecznościowe przechodząc przez ulicę (w grupie ogólnej jest to 8 proc.). W przypadku teatru lub w trakcie seansu kinowego jest to odpowiednio 36 i 7 proc. Co trzecia osoba z wysokim FOMO wchodzi na serwisy społecznościowe w kościele (w grupie ogólnej 6 proc.). Jeśli chodzi o prowadzenie samochodu to jest to odpowiednio 38 i 8 proc., a w sytuacji spotkań z bliskimi 44 i 10 proc.

Badani odpowiadali też na pytanie „Kto Twoim zdaniem powinien poczuwać się do odpowiedzialności za przeciwdziałanie negatywnym skutkom/obawom związanym z technologią i urządzeniami?” Okazało się, że na pierwszym miejscu są rodzice i opiekunowie prawni dzieci i młodzieży.

Wnioski płynące z badania:

  •  Problem FOMO nie dotyczy nikłej grupy polskich internautów
  •  Fomersi mają skłonność do korzystania z platform społecznościowych w zaskakujących miejscach i okolicznościach
  •  Fomersi są też „phubbersami” i cierpią na nomofobię – strach wywołują głównie brak telefonu w zasięgu ręki i widmo odcięcia od bycia na bieżąco
  • Fomersi częściej przyznają, że potrzebują pomocy i że nie dbają o zdrowe nawyki
  •  Fomersi częściej uważają, że w utrzymaniu zdrowych nawyków pomogą im aplikacje, firmy technologiczne i eksperci www.

W raporcie nawiązano także do rekomendacji związanych np. z tzw. cyfrowym detoksem, wskazano też jak internauci próbują sobie w tym zakresie radzić. Z całym raportem można zapoznać się tutaj.

Źródło: „FOMO 2019. Polacy a lęk przed odłączeniem – raport z badań”


Więcej na temat
Pokaż więcej