Menu

Ekspertka o niepokojącym zjawisku w sieci dotyczącym młodzieży i dzieci

W sieci rośnie liczba zdjęć i filmów o wydźwięku seksualnym, które młodzi użytkownicy robią sobie sami. Problem dotyczy przede wszystkim nastolatków, ale także młodszych dzieci. W podcaście „Internetowe rozmowy” mówi o tym ekspertka Dyżurnet.pl.
Może Cię również zainteresować

Dyżurnet.pl, zajmuje się analizą niebezpiecznych dla użytkowników zjawisk w sieci, diagnozowaniem ich i reagowaniem na nie. Kierownik zespołu Martyna Różycka była pytana m.in. o to, jak można ocenić, że materiały, o których mowa zostały wykonane samodzielnie przez dzieci lub nastolatków. - To jest trudne, ale niektóre z tych zdjęć czy filmów są bardzo jednoznaczne. Jeżeli widać, że dziecko trzyma telefon w ręku i z tej perspektywy robi zdjęcie, to można mieć stuprocentową pewność, że to ono nacisnęło spust migawki – mówi ekspertka w podcaście. - Natomiast bardzo wyraźnie należy podkreślić, że samodzielnie nie zawsze oznacza dobrowolnie - zaznacza. Dodaje też, że członkowie zespołu natrafili w sieci na takie właśnie filmiki wykonane nawet przez…dziewięciolatków.

Dlaczego dzieci podejmują takie działania? Jakie mogą być konsekwencje? Podcastu NASK pt. "O zdjęciach dzieci" można posłuchać tutaj.


Zachęcamy też do zapoznania się z wywiadem, którego portalowi opornografii.pl udzieliła Anna Kwaśnik, autorka poradnika dla rodziców „Sexting i nagie zdjęcia. Twoje dziecko i ryzykowne zachowania online”:

„Dzieci i młodzież coraz częściej produkują materiały, które są treściami pornograficznymi”


Więcej na temat
Pokaż więcej