Menu

Uzależnienie od pornografii oczami terapeuty par. Skutki dla związku

Uzależnienie od pornografii jest podstępne. Po cichu, powoli, niepostrzeżenie potrafi wkraść się do każdego związku - pisze Małgorzata Wójtowicz, psycholog i psychoterapeuta.
Może Cię również zainteresować

Autor: Małgorzata Wójtowicz; psycholog, psychoterapeuta


Magda (40 lat) i Adam (45 lat)

Miłość, szacunek, czułość – to było widoczne gołym okiem jak się na nich patrzyło w poczekalni, potem w gabinecie. Taki widok to rzadkość wśród par, które zgłaszają się na psychoterapię. Świetnie się dogadują. Wspólne pasje – sport, podróże. Wspólne wartości. Podobne patrzenie na świat. Uwielbiają wspólnie spędzać czas, świata poza sobą nie widzą. Otoczenie postrzega ich jako idealną parę. Na spotkaniu rodzinnym, małżeństwo przyznaje, że mówią o nich: „są dla siebie stworzeni”. To miłe stwierdza Magda i ociera łzy ze wzruszenia, trzymając Adama za rękę podczas jednej z początkowych sesji terapii. O co zatem chodzi?

Powody zgłoszenia się na terapię par

Magdzie brakuje bliskości. Mówi, że Adam jakby w ogóle stracił zainteresowanie seksem. Adam zaprzecza. Na pytanie, czy żona jest dla niego atrakcyjna, odpowiada bez wahania: oczywiście. I trudno się dziwić. Magda to bardzo atrakcyjna kobieta. Szczupła, wysportowana, modnie ubrana – nie ma się do czego przyczepić. Próbowali wszystkiego – długie rozmowy, zmiana otoczenia, gadżety, firmy erotyczne, szczere rozmowy i nic. Adam, jak twierdził, czuł się zestresowany, wiedząc, że Magda ma takie oczekiwania. Przerastało go to. Tłumaczył, że to dlatego mu „nie wychodzi”…. . Magda dodała, że jeśli już „coś wychodziło”, było to mechaniczne i równie dobrze na jej miejscu mógłby być każdy, bo Adam był wtedy nieobecny…. Sam Adam o swoich oczekiwaniach nie mówi nic.


Ania i Jacek - w tym samym wieku (37 lat)

Ania jest DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholika), w trakcie terapii indywidualnej. Jacek nie miał wcześniej doświadczeń z psychologami. Jak stwierdził, namówił żonę na terapię par, bo potrzebuje bliskości, a ona w ogóle nie jest tym zainteresowana. Razem od ponad 10 lat. Dwoje dzieci, dobra praca, fajne mieszkanie, stać ich na wszystko. To już nie pierwsze moje podejście do tego, żeby ratować ten związek – stwierdza On podczas indywidualnej konsultacji. Trochę już przestaję w to wierzyć, że może się udać – kontynuuje. Najbardziej żal mu dzieci, bo nigdy nie chciał rozbitej rodziny. Ale jeśli się nie uda – nie chce w tym tkwić, rozstaniemy się i już.

Powody zgłoszenia się na terapię par

Chcą sobie dać szansę - zaprzestania wyzwisk, cichych dni, wzajemnych pretensji. Oczekują większej uważności na wzajemne potrzeby psychiczne i fizyczne (Jacek). Robią to nie tylko dla siebie, żeby mieć poczucie, że zawalczyli o związek, ale przede wszystkim dla dzieci. Ania wie, że Jacek ją zdradzał. Czuje się winna – bo przecież to ona nie dała mu wyboru, skoro ich życie intymne całkowicie ustało z jej powodu. Ona na tę bliskość prawie nigdy nie ma ochoty. Zresztą – nigdy nie lubiła się nawet przytulać. Pracuje nad tym na swojej terapii.


Karolina (44 lat) i Arek (46 lat)

Razem od 10 lat. Bez ślubu, bez dzieci, bez zobowiązań. On informatyk – pracuje z domu. Ona ma swoją firmę w branży beauty (rzęsy, paznokcie, z dojazdem do klientek). Wspólnie wynajmują mieszkanie. Koszty dzielą na pół. On często pożycza od niej pieniądze, choć zarabia dużo lepiej. Ona – nawet nie jest tym zdziwiona. Pomysł terapii wyszedł od niej. Coraz bardziej się od siebie oddalają. Arek uciekł w pracę. Całe dnie i noce spędza przed komputerem. Czasem jest nawet tak, że śpi w dzień, a nocą pracuje. Seks? To w ich związku nie istnieje już od co najmniej dwóch lat. Kiedyś jeszcze planowali dzieci, zakup mieszkania. Teraz – nawet już o tym nie rozmawiają. Arek na nic nie ma siły, ochoty. Trudno go nawet wyciągnąć do kina. Nigdy nie był duszą towarzystwa, ale teraz to już zupełnie się odizolował. Jego całym światem jest praca i gry komputerowe. W te gry komputerowe Karolina również się wkręciła – to jedyna forma wspólnie spędzanego czasu.

Powody zgłoszenia się na terapię par

- Arek nie jest w ogóle mną zainteresowany. Z jednej strony deklaruje, że jest mu ze mną dobrze, chce ze mną być, z drugiej strony nie zauważa mnie jako kobiety - twierdzi Karolina. - Zauważam – odburkuje Arek. Dlaczego nie uprawiają seksu? Mijamy się – odpowiada Karolina, bo kiedy ja jestem w pracy, on śpi. Kiedy ja wracam, on pracuje. Nie ma kiedy. Poza tym, kiedyś mieliśmy marzenia, mnóstwo energii i zapału do ich realizacji. Teraz – jego nic nie cieszy, nic nie interesuje. Każda aktywność jest dla niego dużym wysiłkiem, do którego trzeba go namawiać.


Objawy uzależnienia od pornografii, skutki dla związku, leczenie

Wśród par, które zgłaszają się na terapię, najczęściej pojawiającymi się problemami są: brak satysfakcji w sferze seksualnej, zdrada, przemoc, pracoholizm jednego z partnerów. Jakimż zaskoczeniem jest, kiedy przyczyną takiego stanu rzeczy okazuje się być często latami ukrywane uzależnienie od pornografii.

Uzależnienie od pornografii jest podstępne. Po cichu, powoli, niepostrzeżenie potrafi wkraść się do każdego związku. Irracjonalna agresja, zaniedbywanie sfery intymnej, problemy z realnym pożądaniem, zaniedbywanie coraz większej ilości sfer życia, które wcześniej były ważne, kosztem wielu godzin spędzanych przed komputerem - to symptomy uzależnienia.

U Magdy i Adama okazało się, że oboje regularnie oglądają pornografię, w ogóle nie wiedząc o tym nawzajem. Adam sięgał po nią jeszcze w czasie studiów i robił to aż do teraz. Magda, przez ostatnie lata robiła to regularnie, sięgając po coraz bardziej perwersyjne obrazy. Jak to możliwe, że byli tak blisko i nawzajem u siebie tego nie zauważyli? Robiłem to kiedy szłaś do koleżanki, do sklepu, zostawałaś dłużej w pracy. Nie widziałem w tym nic złego. Tak – onanizowałem się czasem w trakcie lub po obejrzeniu. Magda: robiłam to kiedy szedłeś się kąpać. Włączałam film na komputerze i tak jakoś szybko… Nie mieli pojęcia, że to niszczy ich związek.

W przypadku Ani i Jacka, kiedy to terapia po 8 miesiącach spotkań chyliła się ku upadkowi, okazało się, że Jacek jest uzależniony od pornografii. Jego uzależnienie było na tyle silne i tak bardzo nie chciał, aby ujrzało światło dzienne, że gotów był wzbudzać poczucie winy w żonie, wymyślając wciąż to nowe irracjonalne powody kryzysu ich związku, żeby odciągnąć od siebie uwagę.

Karolina i Arek rozstali się jeszcze w trakcie terapii. Podczas jednej z sesji Karolina przyznała, że kilkakrotnie przyłapała Arka na tym jak oglądał pornografię i onanizował się przy tym. Przysięgał podczas spotkania z terapeutą, że nie będzie więcej tego robił. Niestety, ostatnio szukając czegoś w komputerze, Karolina przez przypadek natknęła się na historię odwiedzanych stron, która obnażyła, że Arek potrafi kilkanaście godzin w miesiącu spędzić na przeglądaniu portali pornograficznych.

Czerpanie satysfakcji z realnego seksu przestaje istnieć

Uzależnienie od pornografii ma moc i niczym nie różni się od uzależniania od alkoholu czy narkotyków. Nałogowe regulowanie emocji, poprzez oglądanie treści pornograficznych i rozładowywanie napięcia seksualnego wciąga. Dramat dla związku polega na tym, że nikt i nic w realnym świecie nie może dorównać aktorom porno. Czerpanie satysfakcji z realnego seksu przestaje istnieć. Wygrywa komputer i świat iluzji. Treści, które wcześniej wydawały się brutalne, wręcz obrzydliwe z czasem nie wywierają na uzależnionym żadnego wrażenia. To jak po takim czymś, realny partner może być atrakcyjny? Jak realna bliskość może być atrakcyjna? Otóż nie może. Czy możliwe jest odtworzenie obrazu z filmu? Niemożliwe.

Często przyczyny, dla których osoba sięga po pornografię, leżą w sferze emocjonalnej, niekoniecznie związanej ze sferą intymną. Terapia, grupowa lub indywidualna, jest niezbędna w leczeniu tego uzależnienia. Pomaga znaleźć prawdziwe źródło problemów i wypracować zdrowe sposoby na radzenie sobie z nimi. 

Głównymi kryteriami powodzenia terapii są motywacja, zaangażowanie Pacjenta oraz wsparcie Partnera. To tyle i aż tyle. Bez tego nawet najlepszy i najbardziej doświadczony terapeuta nie wskóra po prostu nic. Jaki nurt terapii będzie najbardziej odpowiedni? Liczne badania wskazują, iż terapia poznawczo-behawioralna (CBT), stanowi jedną z najbardziej skutecznych form leczenia uzależnień. Interwencje CBT w uzależnieniach, skutecznie przyczyniają się do ograniczenia, częstości i nasilenia nawrotów, co daje szanse na długotrwałe rezultaty i powrót do satysfakcjonującego życia.

***

Autorka artykułu, Małgorzata Wójtowicz - psycholog, psychoterapeuta. Specjalizuje się m.in. w psychoterapii par. Założycielka Psychepoint - Pracowni Psychoterapii i Rozwoju Osobistego w Warszawie.


Więcej na temat
Pokaż więcej