Menu

Jak rozmawiać z dzieckiem o pornografii

Kiedy przeprowadzić taką rozmowę, w jaki sposób, jak mówić i przede wszystkim, co powiedzieć. Rodzice mają mnóstwo pytań i wątpliwości. Często też zastanawiają się, czy w ogóle warto rozmawiać. Eksperci podkreślają, że warto. To najlepsze narzędzie ochrony.
Może Cię również zainteresować

Izabela Karska, psycholog

Rozmowa to bardzo ważny element wychowania. Pozwala na nabycie przez dzieci umiejętności komunikowania się, wyrażania swoich potrzeb i przede wszystkim wyrobienia zaufania, że do rodziców można bez obaw zwracać się z ważnymi sprawami.

Wielu rodziców ma dziś dylemat: czy poruszać temat pornografii, skoro nie ujawnił się on otwarcie w przypadku ich dziecka? Wielu zadaje sobie pytanie, czy taka rozmowa jest w ogóle możliwa? Czy nie lepiej zostawić ją pedagogom albo psychologom w szkole?

Biorąc pod uwagę statystyki mówiące, że blisko 90 proc. nastolatków uważa, że pornografia jest zbyt łatwo dostępna, naiwnością byłoby myślenie, że problem na pewno nie dotyczy naszego dziecka. Skoro ponad połowa dzieci w wieku gimnazjalnym przyznaje się do tego, że miała kontakt z pornografią, a 61 proc. chłopców z tej grupy i 42 proc. dziewcząt zobaczyło ją jeszcze przed 12. urodzinami, to tym bardziej nie wolno milczeć i udawać, że problemu nie ma. Jest, i dotyczy większości rówieśników naszych dzieci.

Nie możemy założyć, że nasze dziecko styczności z pornografią nie miało i mieć nie będzie. Dlatego nie można o tym nie rozmawiać. Tymi zaś, którzy najlepiej mogą taką rozmowę przeprowadzić, są właśnie rodzice, a nie specjaliści.

Z pewnością rozmowa powinna odbyć się, zanim uprzedzą nas w tym Internet lub rówieśnicy dziecka. Są to dwa główne źródła, za pośrednictwem których może ono zetknąć się z pornografią.

W naturalnych warunkach dzieci zaczynają zadawać pytania o seksualność wraz z rodzącą się ciekawością tej sfery, zgodnie z fazami rozwoju. Około 7.–8. roku życia dobrze jest już wprowadzać temat seksualności człowieka, tak aby zagadnienie pornografii nie było tym pierwszym, przy okazji którego zechcemy dziecku przybliżyć tę intymną sferę życia.

Wyjaśnienie, skąd się biorą dzieci, oraz podkreślenie, że obok bliskości fizycznej znaczenie ma miłość, wzajemny szacunek, bliskość emocjonalna, czułość i troska o drugą osobę, będą pierwszą informacją modelującą wzorzec przyszłych relacji.

Obawy

Byłoby niedobrze, gdyby pierwsza rozmowa z dzieckiem na temat seksualności dotyczyła pornografii. Pornografia odziera seks z piękna i intymności, a tym samym sprzedaje coś, co uczy jedynie przedmiotowego wykorzystania drugiej osoby do seksualnego wyżycia się.

Niestety, to, z czym dzieci i młodzież stykają się w Internecie, mediach czy na ulicznych reklamach, bardzo mocno i często przedwcześnie rozbudza ich ciekawość seksualnością. Dlatego taka rozmowa powinna poprzedzić ten moment, a będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy na co dzień będziemy poświęcać możliwie dużo czasu na bycie blisko z naszym dzieckiem i rozmowę z nim.

Podjęcie tematu pornografii wymaga wiedzy o tym, na jakim etapie zainteresowania seksualnością jest dziecko, jaki jest poziom jego wrażliwości i gotowości do takiej rozmowy. Tylko rodzic jest w stanie to ocenić.

Dla rodzica będzie to łatwiejsze do rozpoznania po rodzaju pytań, jakie dziecko zacznie zadawać, zaciekawione swoim ciałem i różnicami zauważonymi u rówieśników. Dobrze więc wyjaśnić to, zanim pojawi się problem pornografii.

Jednak nawet jeśli wcześniej nie rozmawialiśmy z dzieckiem o seksualności, poruszyć temat pornografii warto i trzeba. Rodzic najlepiej wie, jaki wiek jest dobry na taką rozmowę. Jednak gdy dziecko ma 12–13 lat, można zazwyczaj założyć, że czekać dłużej nie ma sensu.

Czy jest jakiś górny wiek, od którego już nie warto rozmawiać? Należy pamiętać, że o ważnych sprawach warto rozmawiać zawsze, nawet gdy nasz syn czy córka wyszli już z dzieciństwa.

Wielu rodziców odczuwa obawy i ma poczucie niekompetencji w obszarze np. słownictwa i nie bardzo wie, jak zacząć taką rozmowę. 

Wielu coraz częściej niesłusznie powątpiewa w swój autorytet u dziecka i to, czy jest sens przebijać się na przykład przez jego nastoletni bunt. Sens, oczywiście, jest i taka rozmowa może się udać, kiedy się do niej odpowiednio przygotujemy.

Znaleźć odpowiednie słowa

Mówić należy w sposób naturalny, nazywając rzeczy po imieniu. Użyte słownictwo odgrywa tu zasadniczą rolę i jest także elementem edukacji dzieci. Dla wielu nastolatków rodzic posługujący się profesjonalną terminologią będzie odbierany jako ktoś, kto wie, co mówi, i można go traktować jako przewodnika w tej sferze. Przypomnijmy, że takie pojęcia jak "wagina", "penis", czy "stosunek seksualny" są już używane w VI klasie szkoły podstawowej.

Nie zaszkodzi także najpierw porozmawiać ze współmałżonkiem/partnerem i uzgodnić pewien schemat takiej rozmowy, to, o czym chcemy powiedzieć, i to, o czym możemy powiedzieć przy następnej okazji.

W przypadku małego dziecka konieczne jest użycie terminów, które są dla niego zrozumiałe i wie ono, do czego się odnoszą. Mogą więc być to zdrobnienia. W rozmowie ze starszymi dziećmi unikajmy ich jednak, aby rozmowa nie była infantylna.

Za każdym razem niech będzie to pole do edukacji. Nie tylko o tym, czym jest pornografia, ale także z zakresu umiejętności rozmawiania o sferze intymnej. Będzie to miało kolosalne znaczenie dla budowania przez dziecko w życiu dorosłym szczęśliwej relacji.

Naturalność kluczem do sukcesu

Spróbujmy spojrzeć na temat pornografii jak na każdy inny, który zajmuje nas podczas rodzinnych rozmów. Bycie naturalnym w relacji z dzieckiem i rozmowie z nim jest kluczem do zbudowania zaufania.

Dzieci mają zdolność wyczuwania fałszu i nieszczerości, więc kiedy pojawi się ona w relacji z rodzicem, może to skutecznie zniechęcić je do zadawania kolejnych pytań i szukania pomocy w sytuacjach trudnych.

O tym, czy jesteśmy sobą, czy temat nas nie krępuje i czy jesteśmy w stanie komunikować się w sposób naturalny, będzie świadczył ton naszego głosu. Postarajmy się poprowadzić rozmowę o pornografii takim tonem, jak w przypadku rozmowy o sprawach domowych. Nawet nie wyobrażamy sobie, jak dobry będzie to miało efekt. Nasze dziecko otrzyma sygnał – z moją mamą i z moim tatą mogę porozmawiać normalnie. Nawet na takie tematy.

  • Mów spokojnie.
  • Unikaj podnoszenia głosu.
  • Nie oburzaj się, kiedy padną niewygodne pytania.
  • Nie wstydź się.
  • Dobieraj naturalne słownictwo, takie jak przy innych tematach.
  • Bądź otwarty na pytania i udzielaj odpowiedzi.
  • Jeśli czegoś nie wiesz, po prostu powiedz to dziecku.
  • Okaż zainteresowanie opinią dziecka.
  • Zadawaj proste pytania.

W czasie rozmowy nie zapominajmy, że to my jesteśmy dorośli i naszą rolą jest przeprowadzić dziecko przez nieznany obszar, udzielić informacji i rozwiać wątpliwości.

Pamiętajmy, że jeśli dziecko zadaje pytania, to chce przede wszystkim zaspokoić swoją ciekawość, a nie nas ośmieszyć.

Nie przerażajmy się, kiedy nasze dziecko przyznaje się, że widziało pornografię lub gdy zastaliśmy je na oglądaniu takich treści. Taka sytuacja jest obiektywnym faktem, o niczym jeszcze nie świadczy, dlatego starajmy się opanować wzburzenie. Nie wzbudzajmy w dziecku poczucia winy.

Wywołanie silnej reakcji wzbudzi tylko odczucie, że lepiej z rodzicem nie rozmawiać i nic mu nie mówić. Jeżeli czujemy, że jesteśmy zbyt wzburzeni, wstrzymajmy się z rozmową.

Podczas rozmowy możemy czuć się skrępowani, ale nie powinniśmy okazywać zawstydzenia. Nam, dorosłym, zdecydowanie łatwiej zapanować nad emocjami niż dziecku, dlatego starajmy się nawiązać z nim kontakt wzrokowy, dać też czas na otwarcie się. Działanie na siłę nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Rozmowa może zapobiec poczuciu winy, które ogarnia każde dziecko obserwujące swoje podniecenie przy przypadkowym kontakcie z pornografią. Daje nam też ona możliwość wyjaśnienia, że to normalna reakcja organizmu.

Starajmy się więc dostosować poziom rozmowy do umiejętności poznawczych dziecka, tego co jest w stanie zrozumieć i w danym momencie przyjąć.

Z małymi dziećmi rozmawiajmy, udzielając prostych i krótkich odpowiedzi.

Zostawmy możliwość powrotu do tematu, dając wyraźny sygnał, że dziecko może do nas z tym wrócić, kiedy tylko będzie miało jeszcze jakieś pytania.


To, co powinien sobie uzmysłowić każdy rodzic, to fakt, że dziecko, zadając pytanie, nie spodziewa się podania mu encyklopedycznej wiedzy, definicji i wyczerpującej temat prelekcji. Takich krótkich rozmów może być więcej, ważne, żeby dziecko miało poczucie bezpieczeństwa i ich naturalności.

Unikajmy niedomówień i dwuznaczności.

Nie mówmy: "Nie oglądaj, bo to nie dla ciebie"

Kiedy rozmawiamy o pornografii, dotykamy sfery intymności, tak jak dzieje się to w sytuacji rozmowy o seksualności człowieka w ogóle. Trzeba pamiętać, że dzieci nie są pozbawione tej sfery odczuwania, ale jest ona jeszcze niedojrzała i nie w pełni zdolna do odbierania całego spektrum doznań i emocji. Tym bardziej też pornografia jest zagrożeniem i czynnikiem szkodliwym dla prawidłowego rozwoju tej sfery.

Stwierdzenia typu "to nie dla ciebie", "to coś dla dorosłych", "nie oglądaj tego, bo to jest brzydkie" nie dają odpowiedzi na pytanie, czym tak naprawdę jest pornografia, a mogą dodatkowo rozbudzić zaciekawienie nią. Możesz powiedzieć: "Pornografia to filmy, w których aktorzy pokazują seks w sposób wulgarny. Seks nie na tym polega, seks to piękna część miłości..."

Brak konkretnej informacji i wyraźny sygnał, że takie pytanie jest dla rodzica niewygodne, będą dla młodego człowieka wystarczająco zniechęcające, by ponownie o coś zapytać lub zwierzyć się. 

Dajmy dziecku wyraźny sygnał, że jeśli kiedykolwiek zetknęłoby się z treściami pornograficznymi, to zawsze może i powinno nam o tym powiedzieć. Zakomunikowanie dziecku, że jest dla nas ważne, kochane, a to, co robi, nas interesuje, jest kamieniem milowym w budowaniu mostu porozumienia, zaufania i głębokiej więzi.

Rozmawiaj, nie oskarżaj

Bardzo ważne w takiej sytuacji jest, by nie oceniać dziecka i nie wzbudzać w nim poczucia winy. Najczęściej ten pierwszy kontakt z pornografią jest nieintencjonalny lub jest to wynik rozbudzonej przez kolegów ciekawości.

To, że dziecko zobaczyło film pornograficzny, nie świadczy o tym, że jest złe lub zepsute. W większości przypadków szuka ono odpowiedzi na pytania i najlepiej, żeby uzyskało je od nas, rodziców.

  • Nie oskarżaj.
  • Nie zawstydzaj.
  • Nie oceniaj.
  • Nie wyciągaj pochopnych wniosków.
  • Staraj się zrozumieć i okaż to w gestach i słowach.

  • Okaż dziecku, że doceniasz to, że przyszło do Ciebie z nurtującym je problemem.

  • Doceniaj.

Zaleca się, aby nigdy nie rozmawiać z  dzieckiem, gdy jesteśmy wzburzeni, ponieważ nie odczyta ono naszego zachowania jako wskazówki do prawidłowego zachowania, ale jako karę.  Nie używajmy też nigdy wobec dziecka ironii, sarkazmu i określeń poniżających go.

  • Nie mówić negatywnie o seksie i seksualności.
  • Wyraźnie rozdzielmy to, czym jest pornografia, a czym jest seks w prawdziwej i budującej relacji.
  • Podkreślmy znaczenie pozafizycznych aspektów relacji, gwarantujących odczuwanie szczęścia w związku (miłość, przyjaźń, czułość, szacunek, troska o drugą osobę).

Od czego zacząć, aby się dobrze przygotować?

  • Poczytaj o szkodliwości pornografii. Szczególnie z nastolatkami warto szczegółowo ten temat omówić.
  • Porozmawiaj o problemie z mężem/żoną/partnerem/partnerką. Nie tylko po to, aby ustalić, czy macie to samo zdanie na temat rozmowy z dzieckiem, ale również po to, aby wejść w temat i podzielić się argumentami. To będzie pomocne.
  • Posłuchaj serii dialogów, które przygotowaliśmy. Mają one jedną wspólną cechę: są normalną, spokojną rozmową na ważne tematy:

Część 1

Część 2

Część 3

Część 4


Więcej na temat
Pokaż więcej