Menu

Dorastanie z internetową pornografią. Seksuolog o możliwych konsekwencjach

- Widzę wyraźnie, że osoby, które wychowały się na pornografii internetowej mają inną seksualność niż te, które miały do czynienia z gazetkami, czy kasetami – mówi Andrzej Gryżewski, seksuolog i psychoterapeuta. Oto fragment wywiadu, którego nam udzielił.
Może Cię również zainteresować
Im się jest młodszym tym bardziej się wiele rzeczy przyswaja. Dotyczy to także pornografii. Andrzej Gryżewski mówi m.in.: - To jest taka zasada dotycząca także traum. Im wcześniej mamy jakąś traumę np. w siódmym, ósmym, dziewiątym roku życia, tym ona głębiej w nas zagości, trudniej nad nią pracować. Ma ona większy wpływ na nasze życie, niż gdyby to się wydarzyło np. w 20. roku życia, gdy nasza osobowość jest już dojrzała, a mechanizmy obronne pracują silniej.

Oto fragment wywiadu, którego Andrzej Gryżewski udzielił naszemu portalowi. Pod fragmentem znajduje się link do całej rozmowy.

(…)

Katarzyna Nowicka, portal opornografii.pl: Niejednokrotnie podkreślał Pan, że kiedyś osoby uzależnione zgłaszały się do Pana sporadycznie. A teraz tych przypadków jest coraz więcej

Andrzej Gryżewski, seksuolog i psychoterapeuta: Bo dostępność pornografii i jej różnorodność jest nieporównywalna do tego, z czym mieliśmy do czynienia kiedyś. Wystarczy kliknięcie i ona jest. Piętnaście lat temu, jak zaczynałem swoją praktykę to przychodzili do mnie mężczyźni, którzy kiedyś przemycali pornografię z Niemiec. Nawet siedzieli za to w więzieniu. To naprawdę było ultra trudne, żeby mieć dostęp do takich treści. Po 1989 roku było to już prostsze, pojawiły się gazety w kioskach, kasety VHS, a potem dyskietki i płyty. To jednak wciąż była ograniczona ilość bodźców. Podobnie jak już w czasach internetu, gdy ludzie ściągali z torrentów zazwyczaj jeden, dwa filmiki. Jednak od ładnych kilkunastu lat internetowa pornografia jest otwarta 24 godziny na dobę, za darmo, w ogromnej ilości.

Większość moich pacjentów mówi, że zanim dojdzie do orgazmu potrafi zmieniać filmik kilkanaście razy. To nie jest bez znaczenia dla stępiania się wrażliwości erotycznej mózgu.

Specjaliści zwracają uwagę na fakt, że mamy do czynienia z pierwszym pokoleniem młodych ludzi, którzy dorośli na pornografii internetowej. Bo dzieci również mają ją dostępną na kliknięcie…

Niestety widzę wyraźnie, że osoby, które wychowały się na pornografii internetowej mają inną seksualność niż te, które miały do czynienia z gazetkami, kasetami czy dyskietkami.

Młodzi ludzie opowiadają mi na przykład, że dla nich nie jest żadnym problemem, żeby kobiecie na pierwszej randce zaproponować seks analny. Dla wielu kobiet nie jest to wymarzona aktywność seksualna wieńcząca romantyczną randkę. Oni jednak są zdziwieni, że ich propozycja nie wzbudza zachwytu. Są bowiem przekonani, że to norma, bo tak to jest właśnie przedstawiane we współczesnej pornografii.

I przyswajają te "normy" niekiedy przez lata?

Dokładnie. Dlatego bardzo ważne jest, aby mówić o tym, czym różni się pornografia od tego z czym mamy do czynienia w realnym świecie. Tu zresztą nie chodzi tylko o kwestię, o której przed chwilą wspomniałem. Wielu ludzi ma gigantyczne kompleksy z powodu pornografii.

Przychodzi do mnie do gabinetu bardzo dużo mężczyzn, którzy mają kompleks małego członka. Bo w pornografii penisy zawsze są duże. Dla wielu reżyserów to jest kryterium wyboru danego aktora filmu pornograficznego. Pacjenci mają też kompleksy jeśli chodzi o swoje umiejętności, swoją wydolność. Wszystko to wynika z tego, że pornografia jest dla nich fałszywym punktem odniesienia.

Im się jest młodszym tym bardziej się to przyswaja?

To jest taka zasada dotycząca także traum. Im wcześniej mamy jakąś traumę np. w siódmym, ósmym, dziewiątym roku życia, tym ona głębiej w nas zagości, trudniej nad nią pracować. Ma ona większy wpływ na nasze życie, niż gdyby to się wydarzyło np. w 20. roku życia, gdy nasza osobowość jest już dojrzała, a mechanizmy obronne pracują silniej.

Cały wywiad z dr Andrzejem Gryżewskim można przeczytać tutaj.


Więcej na temat
Pokaż więcej