Menu

Rodzice – cyfrowi przewodnicy. Nie rezygnujmy z tej roli!

Pierwszy telefon dla dziecka... Kiedy powinno to nastąpić, czym powinno być poprzedzone i jak postępować, gdy dziecko otrzyma już własnego smartfona? Okazuje się, że to cały proces. Zapraszamy do zapoznania się z poradami eksperta.
Może Cię również zainteresować

Najnowsze badanie "Młodzi Cyfrowi" przeprowadzone przez Uniwersytet Gdański i Fundację Dbam o Mój Zasięg pokazało, że dzieci w Polsce otrzymują swój pierwszy telefon średnio w wieku około 10 lat. W dużych miastach jest to już jednak 7, 8 lat.

Są rodzice, którzy decydują się na ten krok jeszcze wcześniej. Są i tacy, którzy starają się opóźnić ten moment jak najbardziej się da. Nie jest to łatwe, bo gdy rówieśnicy chwalą się swoimi smartfonami, dziecko niejednokrotnie buntuje się: "dlaczego oni mają, a ja nie". Nie jest to wreszcie łatwe dlatego, że postęp technologiczny w ostatnich latach spowodował, iż obniża się wiek posiadania pierwszego telefonu. Smartfon, a co za tym idzie internet, stał się bardzo ważnym elementem życia młodego pokolenia. Współczesne dzieci i młodzież nie znają właściwie świata bez internetu. 

Wielu dorosłych wciąż nie zdaje sobie sprawy jak ogromna jest teraz ich rola.

Eksperci podkreślają, że dziecko zanim otrzyma telefon musi przede wszystkim rozumieć i mieć świadomość, że to nie tylko gry, rozrywka i zabawa. Dzieci są oczywiście różne, więc trudno wskazać konkretny wiek, kiedy najlepiej wręczyć pierwszego smartfona. Wiele zależy od wyczucia rodziców i ich zaangażowania. Jeśli decydujemy się wręczyć dziecku telefon podstawowym pytaniem jest, jak to wręczenie ma wyglądać, czym powinno być poprzedzone i co powinno się dziać potem. To cały proces.

A więc jak to powinno przebiegać?

Przedstawiamy opinie i rady eksperta dr Macieja Dębskiego, założyciela Fundacji Dbam o Mój Zasięg, socjologa problemów społecznych:

  • Nie wyobrażam sobie, aby przed daniem telefonu rodzice nie przygotowali dziecka na to, że internet to także zagrożenia. Uczy kreatywności, rozwija umiejętności, ale ma także ciemne strony, chociażby treści przed którymi dzieci trzeba chronić. Świat internetu jest wielobarwny, tam się mnóstwo dzieje. 7, 8, czy 10-latek nie może być w nim pozostawiony sam sobie.

  • Musimy wziąć na siebie rolę pierwszych cyfrowych przewodników. Niestety często z niej rezygnujemy. To jest totalnie pozbawione sensu. Dajemy urządzenie, a nie mówimy nic o ochronie prywatności, o konsekwencjach nadużywania telefonu, o tym co dziecko może spotkać w internecie, czym w ogóle jest internet.
  • Nie wystarczy jedna, długa, trwająca np. 3 godziny rozmowa "o wszystkim" w dniu wręczenia telefonu. Gdy rodzice ustalą między sobą, że np. za pół roku dziecko otrzyma smartfon, to ten czas powinni już wykorzystywać na rozmowy i przygotowanie dziecka.
  • Korzystanie przez dziecko z telefonu musi być ograniczone i kontrolowane. Kontrole czasowe, kontrole treści, narzędzia ochrony rodzicielskiej powinny być priorytetem, kiedy dziecko wchodzi w internetowy świat.
  • Wprowadźmy wcześniej zasady korzystania z nowych technologii. Mamy przecież w domach tablety, komputery, wreszcie swoje telefony, z których dzieci czasem korzystają. Już wtedy zarządzajmy czasem ekranowym dziecka. Jeżeli mamy te zasady i widzimy, że one są przestrzegane, to dając dziecku telefon możemy mu przekazać następujący komunikat: "Przestrzegasz tego naszego domowego kodeksu, doskonale sobie z tym radzisz, uznaliśmy, że jesteś już gotowy żeby mieć własny telefon komórkowy".
  • Decyzja powinna być głęboko przemyślana przez oboje rodziców. Skonsultujmy ją także z dalszą rodziną. Znam bowiem przypadki, gdy rodzice zdecydowali się odłożyć w czasie wręczenie telefonu, by dziecko do tego bardziej przygotować, a tu nagle ciocia z wujkiem dają w prezencie supernowoczesny smartfon. Cała praca idzie wtedy na marne.
  • Gdy dajemy dziecku telefon ważne jest, aby miało ono przekonanie, że on nie jest jego, a rodzice dają mu jedynie w użytkowanie swoje urządzenie. Może się bowiem zdarzyć, że będziemy musieli dziecku telefon odebrać na jakiś czas, np. za jakieś poważne złamanie zasad. Na hasło: "Oddaj telefon" ono może wtedy odpowiedzieć: "Ale to jest mój prezent, dlaczego mam oddać prezent?". Nie będzie to dla niego zrozumiała sytuacja. Lepiej więc, żeby miało przekonanie, że telefon jest własnością rodziców.
  • Pierwszy telefon dziecka to nie musi być nowy sprzęt. Wręcz wskazane jest, aby było to urządzenie, które rodzic dobrze zna, bo sam wcześniej z niego korzystał.
  • Jak najwięcej rozmawiajmy z dziećmi. To są naprawdę fajni i wdzięczni rozmówcy. Pamiętajmy, że one dużo wiedzą i są bardzo bacznymi obserwatorami. W wielu kwestiach nas naśladują. Uważajmy więc, jak my sami używamy nowych technologii, bo dziecko nas doskonale wypunktuje.
  • Wiele osób zastanawia się, czy nie wręczyć dziecku telefonu bez dostępu do internetu. To trudne, zwłaszcza w sytuacji, gdy większość rówieśników w klasie ten dostęp ma. Uważam, że trudno funkcjonować bez nowych technologii w świecie, w którym więcej osób ma dostęp do internetu niż do szczoteczki do zębów. Bo mniej więcej tak to się kształtuje: 4,5 mld ludzi ma dostęp do sieci, a niecałe 4 mld używa szczoteczek. Naprawdę wszystko zależy od rodziców, którzy w pierwszych latach używania przez dziecko telefonu, powinni wziąć odpowiedzialność za zarządzanie urządzeniem. Czasem musimy być żandarmami, surowo przestrzegać czasu ekranowego i ustalonych zasad. Czasem możemy troszeczkę odpuścić. Ale wszystko musi być pod naszą kontrolą. Niestety badania, które prowadzimy na Uniwersytecie Gdańskim, jasno pokazują, że wielu rodziców wycofuje się z roli cyfrowych przewodników. Dają smartfon i niech się dzieje co chce. Nie róbmy tego.


***

Poniżej link do wywiadu, którego w ubiegłym roku portalowi opornografii.pl udzieliła prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, kierownik Katedry Pedagogiki Małego Dziecka w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Profesor także podkreśla, że dziecko nie powinno mieć smartfona do czasu, kiedy nie będzie świadome, że to jest narzędzie pracy. - Gdy będzie potrafiło zrozumieć, że nie można z tego korzystać non stop i gdy będzie w stanie zaakceptować wprowadzone przez nas zasady – podkreśla. Dodaje, że telefonu nie powinno się wręczać małym dzieciom. W wywiadzie specjalistka mówi o tym, jakie to może mieć konsekwencje:

„Dzieci są na smyczy urządzeń. Czas zacząć bić na alarm”


Więcej na temat
Pokaż więcej