Menu

Fikcyjny świat pornografii

Pornografia to przemysł oparty na fałszowaniu rzeczywistości. Młodzi ludzie, którzy szukają tam wiedzy o intymnych relacjach dostają przekaz daleki od prawdy - pisze Izabela Karska, psycholog.
Może Cię również zainteresować

Autor: Izabela Karska, psycholog

Pornografia ma niewiele wspólnego z relacjami w prawdziwym życiu, jednocześnie staje się coraz częściej źródłem wiedzy dla coraz młodszych osób. Wypaczony obraz intymnych związków, pokazywany w filmach pornograficznych, jest szczególnie szkodliwy dla młodych ludzi, którzy bezkrytycznie przyjmują atrakcyjne dla nich wzorce zachowań seksualnych. Nie mają oni jeszcze własnych doświadczeń i ta sfera jest dla nich osnuta tajemnicą. Jednocześnie, ze względów rozwojowych są bardzo zainteresowani ludzką seksualnością. Nie mając wiedzy i doświadczenia, nie są jednak w stanie rozpoznać, że to co oglądają jest fikcją i nie ma nic wspólnego z tym, jak wygląda seks, miłość i związek.

Jeśli młody człowiek wcześniej nie współżył i nie wie jak zachowujemy się podczas stosunku seksualnego, jak reagujemy na drugą osobę, co jest dla niego naturalne, a co nie, to o wiele łatwiej będzie mu przyjąć to, co ogląda na filmie pornograficznym za wzór seksualnych zachowań w relacji. 

Triki, montaż i wrażenie, że seks może trwać bez końca

Każda niemal sytuacja pokazana w filmie pornograficznym jest związana wyłącznie z seksem. Tymczasem w rzeczywistości seks to ważna, ale jednak tylko część codziennych relacji między bliskimi sobie ludźmi.

Film pornograficzny jest odpowiednio wyreżyserowany i zmontowany. Nagranie kilkuminutowego filmu zajmuje kilka lub kilkanaście godzin pracy na planie. Bardzo często krótkie sceny są powtarzane tak, aby powstało wrażenie, że seks może trwać bardzo długo. Nienaturalnie długo. Dodatkowo po aktorach nie widać oznak zmęczenia, znużenia czy dyskomfortu. Tworzy się wrażenie, że wydajność seksualna cały czas sięga zenitu, a wszystko czego te osoby doświadczają jest przyjemne. Widz najczęściej nie zdaje sobie też sprawy, że mężczyźni w filmach pornograficznych często zażywają środki wzmacniające erekcję, by utrzymać ją przez wiele godzin.

Ciało w filmach pornograficznych – ciąg dalszy trików oraz efekt zabiegów

Osoby występujące w filmach pornograficznych są specjalnie dobierane ze względu na warunki fizyczne. Do tego, ich ciała są często poddawane operacjom plastycznym i dodatkowo zabiegom charakteryzacji.  Rozmiary biustu czy narządów płciowych są nienaturalne, bardzo często zmodyfikowane implantami. Może to powodować mylne wrażenie i być powodem frustracji u kobiet i mężczyzn, którzy porównując się dostrzegają niedopasowanie do tego nierealistycznego wzorca. Dla młodego człowieka może mieć to silny i znaczący wpływ na kształtowanie obrazu swojego ciała i poczucia własnej wartości.

Nienaturalny wygląd pewnych części ciała i ich atrakcyjność eksponuje się także poprzez odpowiedni kąt filmowania i filtry. Stosując z kolei zabiegi kosmetyczne m.in. depilację, pudrowanie i specjalny make-up, tuszuje się niedoskonałości. Ciało ma być gładkie, bez włosów, pieprzyków i znamion. Temu służy też wykorzystywanie przy filmowaniu specjalnego światła i obróbka cyfrowa samego materiału już na etapie montażu.

Przekonanie, że jak kobieta mówi „nie” to myśli „tak”…

Zdecydowana większość filmów pornograficznych zawiera elementy przemocy. Jednocześnie aktorka ma przekonywać widza, że kobieta w czasie intymnych relacji lubi być bita czy upokarzana. Jest to jedno z większych kłamstw pornografii, bo przecież właśnie ta sfera życia powinna kojarzyć się z zaufaniem, delikatnością i chęcią sprawiania przyjemności, a nie zadawania bólu. Często aktorki w filmach pornograficznych są traktowane całkowicie przedmiotowo, ich „nie” odbierane jest jak „tak”, a ich reakcja na brutalność jest co najmniej neutralna. Dodatkowo powstaje wrażenie, że przemoc nie ma żadnych konsekwencji. Powstałe w jej wyniku ewentualne zranienia, czy zasinienia są często retuszowane i widz ich nie zobaczy. 

Ciągła gotowość na seks, wszędzie i pod każdą postacią

W pornografii wszyscy zawsze mają ochotę na seks. Zazwyczaj rolą kobiety w filmie jest bycie uległą, seksualną zabawką, a mężczyzna zostaje pokazany jako pan sytuacji. Do tego dochodzą przerysowane reakcje emocjonalne w postaci okrzyków, jęków, westchnień, które mają świadczyć o nieustającej, ogromnej satysfakcji. Jeśli efekt dźwiękowy filmowanych scen jest niezadawalający, to podkłada się nagranie głosu aktorki, która robi to lepiej niż grająca w danym filmie. Wszystko po to, żeby uzyskać możliwie silnie pobudzający efekt.

W pornografii każdy rodzaj seksu jest przedstawiany jako coś, co zawsze wszystkim sprawia przyjemność i na co są zawsze gotowi. Stwarza to wrażenie, że jest to naturalne zachowanie dorosłych ludzi, a czymś nagannym staje się odmowa lub obawa przed eksperymentami seksualnymi. Mamy też do czynienia z takim schematem zachowania, według którego stosunek seksualny można zainicjować z każdym i wszędzie. Bez gry wstępnej, bez poznania się i rozmów, bez pytań o potrzeby. Im szybciej i więcej, tym lepiej. 

Natomiast w realnej relacji potrzebny jest czas, żeby otworzyć się na sferę seksualną drugiej osoby. Chodzi o poznanie jej upodobań i oczekiwań, zakomunikowanie czego chce doświadczać, a czego na pewno nie. I jednocześnie o potraktowanie z szacunkiem jej odmowy lub obaw.

Im więcej młody człowiek przyswoi sobie sztucznych wzorców seksualnych, im na ich bazie wykształci więcej obaw, lęków i kompleksów, tym trudniej będzie mu zbudować długotrwałą i szczęśliwą relację. Dlatego w rozmowach z młodymi ludźmi na temat seksualności i pornografii, warto podkreślać, że:

- Pornografia to fikcja, ale bardzo wielu, zwłaszcza młodym osobom, nie mających żadnych doświadczeń seksualnych, może wydawać się normą i realnym obrazem intymnej strony związku.

- To nie jest źródło rzetelnej wiedzy. Pornografia zakłamuje rzeczywistość, uprzedmiatawia partnerów. Promuje schemat myślenia, w którym seksualnie atrakcyjny wygląd i zainteresowanie seksem, decydują o społecznej atrakcyjności i akceptacji. Skupienie się na pornografii i czerpanie z niej inspiracji, realnie ogranicza możliwości przeżycia całego spektrum emocji i doznań składających się na udane życie seksualne.

- Pornografia nie pokazuje relacji miłosnej, złożoności emocji i potrzeby budowania związku na poczuciu bezpieczeństwa, szacunku i komunikacji z drugą osobą. Skupia się na zaspokojeniu potrzeb seksualnych i rozbudza chęć poszukiwania coraz mocniejszych bodźców i przeżyć. Nawet, jeśli na początku jest przyjemność i euforia, to trwa ona bardzo krótko i w wielu przypadkach może skończyć się kompulsywnym przymusem oglądania pornografii. A to już nie jest przyjemne.


Więcej na temat
Pokaż więcej