Menu

Chrońmy dzieci i młodzież przed zbyt łatwym dostępem do pornografii

Wyobraźmy sobie przez chwilę społeczeństwo, w którym dzieci - niezależnie od wieku - mają nieograniczony dostęp do alkoholu i narkotyków. I to za darmo. Przez całą dobę. Jeśli dziecko nie skorzystałoby z takiej okazji z własnej inicjatywy, to z dużym prawdopodobieństwem zostałoby w końcu do tego namówione przez rówieśników.

Tak dziś się sprawy mają z dostępem do pornografii, pomimo alarmujących wyników badań, które dowodzą, że może ona uzależniać podobnie jak narkotyki - tym szybciej i mocniej, im młodszych osób dotyka. W Polsce ponad 11 proc. chłopców w wieku 14-16 lat ma styczność z pornografią co najmniej raz dziennie!

Jeszcze 20 lat temu młodociany konsument pornografii miał do wyboru wyprawę do kiosku po gazetę lub wypożyczenie kasety wideo. Dla wielu było to skuteczną barierą, a jednocześnie dawało dorosłym możliwość realnej kontroli. Dziś, w epoce smartfonów i szybkiego internetu dzieci są narażone na kontakt z pornografią coraz wcześniej i coraz intensywniej. Jest ona powszechna i darmowa. 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu z iluzoryczną weryfikacją wieku. Nawet dziesięciolatek w każdej chwili może wejść na stronę z najbardziej brutalnym porno. Wystarczy zaledwie kilka kliknięć, bądź niewinny wpis w wyszukiwarkę.

Wielu rodziców, wychowawców, decydentów nie zdaje sobie sprawy, czym jest dzisiejsza pornografia – pełna wulgarności, przemocy, uprzedmiatawiająca kobietę i wypaczająca wizerunek mężczyzny. Uzależnione dorosłe osoby często przyznają, że pamiętają pierwszy pornograficzny obraz, na który natrafiły w dzieciństwie równie intensywnie, jakby widziały go przed chwilą. A dziś dzieci mogą się natknąć na coś, co trudno znieść nawet dorosłym. To nie będzie zwykłe zaspokojenie ciekawości, ale działanie, które może zagrozić przyszłym relacjom z życiowym partnerem, zdrowemu podejściu do seksualności, poczuciu własnej wartości, postrzeganiu płci przeciwnej... Krótko mówiąc, może mieć wpływ na funkcjonowanie w całym dorosłym życiu.

Naszym zdaniem, o problemie zbyt łatwego dostępu nieletnich do pornografii wciąż mówi się za mało. Podobnie jak kiedyś mało mówiono np. o narkotykach, a bić na alarm zaczęto w chwili, gdy konsekwencje wymykały się spod kontroli. Dopiero wtedy pojawiły się raporty, kampanie, postawiono na edukację i profilaktykę.

Portal opornografii.pl powstał, by działać jeszcze przed szkodą, a przynajmniej w chwili, gdy jej skutki można jeszcze zahamować. O zagrożeniach pornografii chcemy mówić bez moralizowania i pruderyjności, bez odwoływania się do cenzury – rzetelnie, wielowymiarowo, poważnie, w oparciu o badania. Nie chcemy straszyć, ale przestrzegać. Zależy nam na uświadomieniu zagrożeń, jakie może nieść za sobą pornografia i na skutecznym ograniczeniu powszechnego dostępu do niej dla najmłodszych.

Mamy świadomość, że właśnie teraz dokonuje się swoisty eksperyment, przeprowadzany w bezpośredni sposób na dzieciach, który pozostawiony bez interwencji może mieć katastrofalne konsekwencje dla całego społeczeństwa. Najwyższy czas, by dorośli wzięli za to odpowiedzialność. Skutecznie ochrońmy dzieciństwo przed pornografią.